To bardzo szybko przełożyło się na rynek metali - na wartości traciły właściwie wszystkie surowce. Z drugiej strony rosła cena ropy (po raporcie o mniejszych od oczekiwań zapasach benzyny w USA), co zwiększyło obawy o wzrost presji inflacyjnej i podwyżki stóp procentowych. Inwestorzy zareagowali bardzo negatywnie i w połowie sesji indeksy notowały już znaczne spadki. Prób odbicia właściwie nie było, a końcówka notowań przyniosła jeszcze jedną falę osłabienia. Obroty wzrosły na obu rynkach, na NYSE bardzo wyraźnie przekraczały średnie miesięczne. W handlu posesyjnym niewiele się działo - AHI zakończyło spadkiem o 0,04%. Dzisiaj istotne dla rynku będą dane dotyczące PKB za pierwszy kwartał oraz indeks kosztów zatrudnienia w pierwszym kwartale (w kontekście presji inflacyjnej). Sytuacja techniczna rynku nieco się pogorszyła. Na wykresach indeksów ukształtowały się wysokie czarne świece a szybkie wskaźniki wygenerowały sygnały sprzedaży. Po wczorajszym spadku indeksy znalazły się jednak blisko dołków z ubiegłego tygodnia. To zachęci część inwestorów do obrony tych poziomów w trakcie dzisiejszej sesji.
Sesja na naszym rynku miała lekko pozytywny przebieg. Rynek zachowywał się relatywnie mocno na tle Eurolandu. W końcówce notowań zareagował jednak na spadki na zachodzie. Obroty były dość wysokie, najwyższe w tym tygodniu. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielkich rozmiarów świeca z górnym cieniem. Indeks kolejny raz nie pokonał psychologicznej bariery 1800 pkt. Słaba sesja w USA najprawdopodobniej spowoduje, że już na otwarciu indeks będzie testować wsparcie na 1770 pkt (dolne ograniczenie luki hossy z 2 kwietnia i dolna linia czteromiesięcznego kanału wzrostowego). Wsparcie to jest bardzo ważne i powinno się dzisiaj obronić. Z tego poziomu może dojść w dalszej części sesji do odreagowania. Pierwszym oporem jest wczorajsze zamknięcie - 1785 pkt. W krótkim terminie koniunktura na rynku w dużej mierze zależeć powinna od testu poziomu 1770 pkt. Jego wyraźne przełamanie oznaczać będzie zakończenie średnioterminowej tendencji wzrostowej. Na razie jednak nieco większe szanse pozostają na utrzymanie wsparcia. Za poprawą notowań w krótkim terminie przemawiają dosyć dobre, dotychczas, kwartalne wyniki spółek. Istotnym czynnikiem ryzyka jest jednak koniunktura na zachodzie oraz niestabilność polityczna w kraju.