Decyzja FOMC nie była zaskakująca (żadnych zmian w zakresie stóp procentowych), komunikat właściwie też. Stwierdzono, że mimo ożywienia w gospodarce, prawdopodobieństwo wzrostu cen jest podobne, co ich spadku. Wykorzystanie mocy produkcyjnych nie jest zaś na tyle wysokie by uniemożliwić dalszy bezinflacyjny wzrost. Pierwszą reakcją rynku na komunikat był szybki wzrost indeksów. Tak szybko jednak jak ten wzrost się rozpoczął, tak szybko się zakończył. Na zamknięciu indeksy powróciły niemal do poziomów sprzed komunikatu FOMC. Obroty na NYSE wzrosły, na Nasdaq?u obniżyły się, w obu przypadkach nie odbiegały jednak istotnie od średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym niewiele się działo - AHI zakończyło wzrostem o 0,11%. Sytuacja techniczna rynku nie zmieniła się wyraźnie. Utrzymał się jednak sygnały kupna na części z szybkich wskaźników, co przemawia za poprawą notowań na najbliższych sesjach.

Sesja w USA ani nie pomoże naszemu rynkowi, ani mu nie zaszkodzi. Wczoraj rynek zachowywał się dość spokojnie i relatywnie mocno na tle zachodu. Handel był jednak mało aktywny a obroty tylko nieznacznie wyższe od piątkowych. Na wykresie WIG20 uformowała się biała świec z górnym cieniem. W trakcie sesji indeks przetestował poziom ubiegłotygodniowej luki bessy (1771 - 1782 pkt). Test zakończył się niepomyślnie. Sam jednak fakt, że indeks dotrał do górnego ograniczenia luki nie pojawiła się większa podaż można odczytać lekko optymistycznie. Na najbliższych sesjach indeks ponownie może testować poziom luki i są szanse, że za kolejnym podejściem lukę uda się zamknąć. Dzisiejsza sesja może być równie spokojna, co wczorajsza. Najbliższym wsparciem dla indeksu jest piątkowe zamknięcie - 1757pkt. Z tego poziomu może dojść do poprawy notowań w dalszej części sesji. Oporem jest luka bessy: 1771 - 1782 pkt.