Gorszy od oczekiwań był też indeks aktywności gospodarczej regionu Nowego Jorku. Indeksy mocno spadły już na początku sesji, później już niewiele się działo. Rynek podejmował próby odbicia, kończyły się one jednak fiaskiem. Obroty na obu rynkach ponownie były niskie, poniżej średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym zmiany były niewielkie - AHI zakończyło wzrostem o 0,04%. Indeksy nieznacznie pogłębiły ostatnie minima. DJIA i S&P500 znajdują się jednak blisko dolnych linii dwumiesięcznych kanałów spadkowych a wczoraj na wykresach uformowały się świece z niewielkimi dolnymi cieniami. W połączeniu z wciąż dużym wyprzedaniem rynku, może to zapowiadać odbicie na najbliższych sesjach.

Wczoraj nasz rynek zachował się wyjątkowo mocno na tle zachodu. Żadnego wpływu na rynek nie miało sejmowe głosowanie w sprawie rządu Belki. To jedynie potwierdza tezę, że fakt ten został zdyskontowany już kilka dni wcześniej. Można było jednocześnie zauważyć, że skończyła się agresywna podaż ze strony inwestorów zagranicznych, zamykających pozycje po wejściu Polski do UE - wczoraj relatywnie silny był tez węgierski BUX. Indeks WIG20 na początku sesji spadł w pobliże lokalnego minimum z końca stycznia (1590 pkt). Spadek ten miał jednak miejsce przy znikomych obrotach, szybko zatem rozpoczęło się odbicie. W konsekwencji na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca. Taka świeca w pobliżu istotnego wsparcia ma pozytywną wymowę. Jej wagę obniżają jednak niezbyt wysokie obroty, pokazujące, że siła rynku wynikała przede wszystkim z cofnięcia podaży a nie z wyższej aktywności popytu. Tak czy inaczej wczorajsza sesja pokazała, że w krótkim terminie kontynuacja spadku jest mało prawdopodobna. Bardzo możliwe jest za to szybkie odreagowanie. Niestety pole do takiego odreagowania nie jest duże. Dla WIG20 silnym oporem jest ubiegłotygodniowa luka bessy: 1676 - 1700 pkt. W obszarze tej luki znajduje się też linia miesięcznej tendencji spadkowej. Obecnie najbardziej prawdopodobny wariant to ruch do dolnego ograniczenia luki (1676 pkt) a następnie nieznaczne cofnięcie indeksu i wejście w kilkudniową konsolidację poniżej luki. O tym czy lukę uda się zamknąć zadecyduje najprawdopodobniej koniunktura na rynkach zagranicznych. W każdym razie do momentu zamknięcia luki wzrost można będzie traktować jedynie w kategoriach korekty w krótkoterminowym trendzie spadkowym. W trakcie dzisiejszej sesji prawdopodobna jest poprawa notowań. Ważnym na dziś oporem dla WIG20 jest górne ograniczenie wysokiej czarnej świecy z ubiegłego czwartku - 1658 pkt. Pierwsze wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1632 pkt.