Kontrakty nadrabiają swój poranny pesymizm. Indeks zyskał nieco i już traci

tylko 0,5%, a na terminowym maksy sesji i skala spadku zmalała do 0,7%. Na

razie nie ma się czym podniecać. Tak indeks rośnie, ale niestety nie stoi za

tym żaden większy popyt. Daleko tak nie zajedziemy. Jeśli byki myślą o

ponownym ataku na lukę, to muszą się wysilić. M 70-71. KJ