Odnośnie fundamentalnych czynników, które mogą mieć nieznaczny wpływ na ten kierunek, będą dzisiejsze publikacje danych makro w USA. O godzinie 14:30 dowiemy się, jaka była dynamika zamówień na dobra trwałe za kwiecień. Prognozy mówią o ich spadku o 0,8%. Inwestorzy o godzinie 16:00 zapoznają się również z sytuacją na pierwotnym rynku nieruchomości, bowiem opublikowane zostaną dane odnośnie wielkości i dynamice zmian sprzedaży nowych domów. Prognozuje się wartości 1,2mln. Warto również przypomnieć, że wczoraj opublikowane zostały dane dotyczące rynku wtórnego. Sprzedaż istniejących domów okazała się nieco lepsza od prognoz i wyniosła 6.640.000. Opublikowany został również wskaźnik zaufania konsumentów i okazał się w kolei nieznacznie gorszy, niż przewidywano. Wyniósł 93,2pkt, przy prognozach 94,0pkt. Dane nie miały jednak większego wpływu na notowania.
EUR/USD
Wspomniałem, że dziś są duże szanse na wyklarowanie się krótkoterminowej sytuacja na rynku dolara, już nie tylko do euro, ale również na pozostałych parach. W przypadku eurodolara naruszana zaczyna być przyspieszona linia trendu wzrostowego i to w dużej mierze właśnie ona powinna pokazać, czy czeka nas korekta po jej przebiciu, czy trend będzie kontynuowany. Oczywiście jej ewentualne pokonanie nie będzie zaraz zwiastunem szybkiej przeceny europejskiej waluty, jednakże okazać się może przynajmniej symptomem spowolnienia tempa deprecjacji dolara, która nota bene widoczna jest już od wczorajszego popołudnia, dzięki czemu schłodzone zostały krótkoterminowe wskaźniki, które hamowały dalszy wzrost poprzez wykupienie. Wspomniana linia znajduje się obecnie przy cenie 1.2100 i została już dziś rano naruszona, jednakże jeśli uda się ją obronić, to nadal są szanse na kontynuację trendu. W przypadku jej przebicia najbliższym wsparciem jest tu poziom ostatnich szczytów przy ok. 1.2060 i tutaj można się już spodziewać kontrataku popytu. Najbliższy opór stanowi wczorajsze maksimum na poziomie 1.2125. Nieco wyżej podażowo działać powinien również szczyt z 7 kwietnia przy cenie 1.2140.
USD/JPY
Również rynek dolarjena nieco się uspokoił po wczorajszej aprecjacji japońskiej waluty. Powodem tego wyhamowania jest bliskość już dość istotnych wsparć. Najważniejszym jest linia trendu wzrostowego, która zapoczątkowana jest tu od dołka z 1 kwietnia. Obecnie jest ona właśnie nieznacznie naruszana. Rynek ma jednak niewiele niżej kolejne, potencjalne wsparcie, jakim jest linia wyznaczona poprzez dołki z 12 oraz 21 maja, która w połączeniu z linią trendu spadkowego wyznaczoną po maksimach z 18 maja i wczorajszym utworzyły tutaj formacją klina zniżkującego. Można się zatem spodziewać próby obrony jej dolnego ograniczenia, które znajduje się obecnie przy cenie 111.48. Fakt pojawienia się klina zniżkującego w trendzie wzrostowym wskazywałby tylko na chwilowy przystanek i tym samym większa możliwość wybicia się z formacji górą i kontynuacji tendencji umacniania amerykańskiej waluty. Przekreśleniem takiego scenariusza będzie oczywiście wybicie się z klina dołem.