Dzisiejsza sesja należy do byków. Trudno się z tym spierać. Ceny rosną i to
nieco większym obrocie. Pozostaje jedno "ale". Obrót wzrósł, ale nadal jest
niewielki. Czy to upoważnia do optymizmu? Ceny rosną więc czego się czepiam?
Czepiam się tego, że nadal ten wzrost można traktować jako ruch powrotny.
Poza tym, jeśli nawet zapomnimy o tym, że były jakieś kliny Indeks9.gif bądź