W końcówce sesji doszło do pewnego osłabienie i w rezultacie wszystkie indeksy zakończyły dzień niewielkimi spadkami. Wczoraj rynek dostał bardzo dobre dane dotyczące sprzedaży nowych domów, ale słabe dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku. Mocno zniżkował AT&T, po środowej obniżce prognoz wyników. Rynek najwyraźniej nie miał wczoraj ochoty na mocniejszy ruch i prawdopodobnie nie będzie mieć na najbliższych sesjach. Większość inwestorów czeka na przyszłotygodniowe posiedzenie FOMC i dopiero po nim możliwe są większe zmiany indeksów. Dzisiaj pewien wpływ na notowania może mieć indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan.

Sesja w USA nie będzie mieć dla naszego rynku znaczenia. Lekko pozytywny wpływ może mieć wynik wczorajszego głosowania nad wotum zaufania dla gabinetu Belki. Taki wynik głosowania był oczekiwany przez dużą część uczestników rynków, część jednak, przed głosowaniem, mogła wstrzymywać się z decyzjami inwestycyjnymi. To może skłonić dzisiaj tych inwestorów do kupna akcji. Wyraźnego wzrostu raczej nie należy się spodziewać, ale lekka poprawa notowań jest możliwa. Pierwszym oporem dla WIG20 jest wczorajsze maksimum na 1713 pkt a wsparciem - 1698 pkt (środowe zamknięcie).

Krótkoterminowa sytuacja techniczna rynku wygląda lekko optymistycznie. Większość krótko- i średnioterminowych wskaźnik zachowuje się pozytywnie. Istotne znaczenie może mieć zwłaszcza pierwszy od trzech miesięcy sygnał kupna w przypadku wskaźniku ruchu kierunkowego - DMI. WIG20 od pięciu tygodni pozostaje w łagodnym kanale wzrostowym i obecnie jest w połowie drogi do górnej linii (1740 pkt). Wczoraj na wykresie indeksu uformowała się czarna świeca, przy nieco wyższych obrotach, co sugeruje zawahanie rynku. Świeca została utworzona na wysokości górnego ograniczenia luki bessy z 10 maja (1704 pkt). A to sugeruje, że rynek na najbliższych 1-3 sesjach może zatrzymać się w pobliżu tego oporu. Najważniejszym w perspektywie najbliższych sesji wsparciem jest górne ograniczenie poniedziałkowej świecy - 1684 pkt. Opór to maksimum z 2 czerwca na 1717 pkt. Do czasu posiedzenia RPP i FOMC (decyzje w następną środę) na rynku może mieć miejsce konsolidacja. Po takiej konsolidacji bardziej prawdopodobny jest ruch w górę.