Jedyne co można teraz prognozować, to burzę nad Warszawą, które starym
dobrym zwyczajem zawiesi sesję na GPW zrywając przekaz danych do biur
maklerskich. Niewiele byśmy stracili, bo analogicznie do reszty świata (choć
zachód odrobił część strat po wynikach GE) pełzniemy w bok na jednym
poziomie i nie widać, co mogłoby to zmienić. 99 00 MP