Dane nie miały trwałego wpływu na rynek - po tym jak w maju odnotowano spadek wskaźnika o 1,4%, inwestorzy z ulgą przyjęli pierwszy wzrost od trzech miesięcy. Rozczarowała Beżowa Księga - niemal połowa ankietowanych oddziałów FED odnotowały spadającą dynamikę wzrostu gospodarczego w poszczególnych regionach USA, głównie na skutek osłabienia popytu wewnętrznego. Negatywny wpływ na sentyment względem waluty amerykańskiej mogą mieć także rosnące ceny ropy naftowej oraz niepokój inwestorów związany ze sprawą rosyjskiego Jukosu. W czasie dzisiejszych notowań najważniejszym wydarzeniem będzie publikacja tygodniowych danych o liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA. Handel na głównych rynkach powinien przebiegać w spokojnej atmosferze.

Rynek EUR/USD naruszył wczoraj psychologiczny poziom 1,20, stronie kupującej dolary amerykańskie zabrakło jednak argumentów, aby pokonać tę przeszkodę. Nadal istotnym oporem pozostaje cena 1,2080, dopiero wyraźne pokonanie tego poziomu pozwoli na istotną korektę. W czasie dzisiejszej sesji europejskiej rynek powinien poruszać się w trendzie horyzontalnym w zakresie 1,2000-1,2080.

Dolar zwyżkuje w stosunku do jena japońskiego. Wczoraj kurs USD/JPY zbliżył się do poziomu 112,00, osiągając najwyższy poziom od dwóch miesięcy. W dniu dzisiejszym może mieć miejsce przejściowa realizacja zysków, najbliższym wsparciem jest cena 111,20, kolejnym wsparciem jest poziom 110,80.

Krzysztof Kochan

X-Trade