Sesja zakończyła się tylko niewielkimi zwyżkami indeksów. Obroty były nieco wyższe od poniedziałkowych, ale mieściły się poniżej średnich miesięcznych. Po sesji nieco lepsze od oczekiwań wyniki opublikował Applied Materials. Dużego wpływu na atmosferę w handlu posesyjnym to nie miało - AHI zakończyło wzrostem o 0,08%. Dziś żadnych ważnych danych makro nie będzie, sesja może mieć zatem mało ciekawy przebieg. W krótkim terminie największe znaczenie dla koniunktury giełdowej ma zachowanie ceny ropy.
Sesja w USA nie wpłynie w wyraźny sposób na nasz rynek. Wczoraj rynek zachowywał się dość spokojnie a wzrost w trakcie sesji był zasługą poprawy notowań na zachodzie, a także nowym rekordowym poziomem węgierskiego BUX. Handel był mało aktywny, a podaż nie stawiała większego oporu. Na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca (najwyższa od 16 lipca). Jej optymistyczną wymowę zmniejszają jednak właśnie niskie obroty. Tak czy inaczej przebieg wczorajszej sesji pokazał, że rynek jest obecnie nieco bardziej skłonny do odbicia niż do spadku. Do tego potrzebne jest jednak lepsze zachowanie rynków zagranicznych. Sytuacja techniczna minimalnie się poprawiła. WIG20 wybił się wczoraj górą z sześciosesyjnego zakresu wahań. Szybkie wskaźniki techniczne zachowały się lekko pozytywnie - oscylator stochastyczny utrzymał poniedziałkowy sygnał kupna, MACD (Tema) taki sygnał wygenerował a MACD zawrócił w górę w kierunku linii sygnalnej. Dzięki temu wzrosły szanse na wzrost indeksu na najbliższych sesjach do poziomu linii pociągniętej po szczytach z czerwca i lipca. Linia ta dziś przebiega na wysokości 1708 pkt. Dzisiaj najprawdopodobniej do wzrostu nie dojdzie. Indeks może trzymać się blisko poziomu wczorajszego zamknięcia. Pierwsze wsparcie to połowa wczorajszej świecy - 1664 pkt. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum na 1681 pkt.