Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 30.08.2004 15:22

Dzisiaj w USA liczyć się będą trzy wydarzenia. Pierwsze to konwencja

Republikanów, która teoretycznie powoduje, że nic innego się nie liczy.

Rynki pracują na pół gwizdka, co widać już było choćby po piątkowej sesji.

Część finansjery po prostu uciekła z obleganego przez protesty i policję NY.

Drugie wydarzenie to kwestia ropy, o której rano pisałem. Ale ten temat tak

Reklama
Reklama

już się inwestorom znudził (słusznie, o czym w Weekendowej), że nawet

wstrzymanie dostaw z Iraku nie wywołało żadnej reakcji jeśli chodzi o cenę

ropy. Dalej 43,5$. Trzecie wydarzenie to dane makro z 14:30, ale w

przededniu zdecydowanie ważniejszych publikacji, rynek na pewno nie

zdobędzie się na jakąś odważniejszą reakcję. Wniosek smutny - USA raczej nie

wskażą nam kierunku i nie zwiększą wahań. Ale możliwe, że wcale nie będzie

Reklama
Reklama

to potrzebne. Rynek rozruszany wybiciem na kontraktach zaczął aktywniejszy

handel. Posypała się KGHM, plus wyraźnie ktoś celowo dołuje indeks

sprzedając małe pakiety na mniejszych spółkach. Po sadystycznym marazmie

końcówka może się okazać dość ciekawa, ale to nie jest żadna walka większych

funduszy, a zabawa spekulantów na kontraktach. Można tylko obstawiać, jak

nisko uda się zdołować rynek 08 11 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama