Rynek powoli słabnie. Na indeksie i kontraktach mamy już nowe minima. Dziwne
zachowanie rynku, gdy sesję wcześniej zanotowano rekord szerokiego indeksu.
Najprawdopodobniej zaczynamy w końcu korektę po kilku tygodniach
nieprzerwanego wzrostu cen. Wszystko dzieje się w spokoju. Nie widać paniki.
Korekta jest oczekiwana i chyba każdy się z nią liczy. Z 19-20. KJ