Ktoś próbuje przetestować nerwy graczy na rynku terminowym. Sypnięcie
kontraktów uruchomiło małą falkę ustawionych wcześniej stopów. Nie stało się
niż poważnego. LOP nieznacznie spadła, ale paniki nie było widać. Indeks
powolutku się osuwa. Faktycznie nie dzieje się teraz nic poważnego. Być może
dane o 14:30 coś zmienią, choć jest to wątpliwe. Z 20-21. KJ