Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.10.2004 15:55

W tym tygodniu wzrost cen został wyhamowany. Zbliżyliśmy się bowiem do

poziomów poważnych oporów i ich pokonanie wymaga już nieco więcej sił

Kontrakty9.gif Indeks9.gif Rynkowi może by ich starczyło, ale tylko na

przebicie oporów. Obawiam się, a jak widać po ostatnich godzinach, nie tylko

ja, że nie udałoby się bykom utrzymać tak wysokich poziomów. Od początku

Reklama
Reklama

wzrostu brak jest poważniejszej korekty. Rynek pnie się w górę bez

przystanku, a to nie służy tendencji. Ta, by trwała, musi być przedzielona

okresami odpoczynku. Teraz chęć realizacji zysków jest duża. Na tyle, że

atak na opór został jednak odroczony w czasie. Takie rozwiązanie wydaje się

najbardziej odpowiednie. Nadaj na sprzedaż jest za wcześnie. Obecnie

poziomami wsparcia są ostatnie luki hossy oraz wzrostowe linie trendu.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że o 16:00 otrzymamy jeszcze dane o zmianie stanu zapasów

hurtowników, ale to tylko małe wydarzenie i nie będzie miało wpływu na

notowania. Z 44-45. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama