Na dzisiejszej sesji odbicie nabrało rumieńców. Czy to tylko odbicie, czy
też nowa fala wzrostu, która wyprowadzi nas na nowe szczyty? Na razie takim
optymizm jest mi obcy. Wydaje mi się, że na szybki wzrost w okolice szczytów
jest jeszcze za wcześnie. Przypuszczam, że przyszły tydzień przyniesie
dalszy ciąg wahań w granicach określonych w tym tygodniu. Trzeba przyznać,