Wzrost stóp procentowych zwiększy presję w kierunku umocnienia juana, a to może skłonić Chiny do uwolnienia kursu tej waluty. Z chwilą, gdy juan byłby notowany na wolnym rynku, jego wartość musiałaby wzrosnąć, a co za tym idzie towary produkowane w Chinach straciłyby na atrakcyjności dla także amerykańskich konsumentów. USA miałoby więc szansę na poprawę wyraźnie ujemnego bilansu handlowego z rynkami wschodzącymi Azji. Od początku roku Stany w obrocie handlowym z Chinami notują deficyt na poziomie 98,8 mld USD. Wzrosty dolara nie trwały jednak długo, a głowne waluty odrobiły poniesione wcześniej straty po informacji o wzroście liczby nowych wniosków o zasiłek w USA do 350 tys., znacznie powyżej oczekiwań. Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja danych o dynamice PKB w III kwartale w Stanach, inwestorzy spodziewają się danych na poziomie 4,3%. Rynki poznają także indeks koniunktury Chicago PMI oraz ostateczną wartość indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan w październiku.
Na początku wczorajszej sesji europejskiej na rynku EUR/USD dominowała strona kupująca euro, a kurs wzrósł do poziomu 1,2750. Dalsza część notowań przyniosła jednak umocnienie dolara, do czego przyczyniły się też informacje z Chin, a pokonanie wsparcia przy cenie 1,27 pozwoliło na wyznaczenie minimum na poziomie 1,2630. Od tego momentu na rynku przewagę posiadali inwestorzy otwierający długie pozycje w wspólnej walucie. Najbliższym oporem jest obecnie poziom 1,2780, do czasu publikacji danych z USA poziom ten nie powinien zostać zagrożony. Wsparciem jest obecnie cena 1,2730. Słabsze od oczekiwań dane mogą pozwolić na wyraźne umocnienie euro.
Rynek USD/JPY utrzymuje się w trendzie spadkowym. Najbliższym oporem jest obecnie poziom 106,30, wsparciem może być cena 105,50. Potencjał spadkowy na tym rynku może być ograniczony, jeżeli do gry powróci Bank Japonii.
Krzysztof Kochan
X-Trade