W czasie wczorajszej sesji amerykańskiej miała miejsce zdecydowana wyprzedaż dolara w stosunku do głównych walut światowych. Na osłabienie waluty amerykańskiej przejściowo miała wpływ niepewność związana z terminem ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów. Problemy z liczeniem głosów w stanie Ohio zostały jednak szybko przezwyciężone. Zwycięstwo Busha oznacza kontynuację dotychczasowych działań USA, co oznacza poparcie dla polityki słabego dolara, brak wyraźnych kroków w kierunku ograniczenia deficytu budżetowego oraz wysokie prawdopodobieństwo kolejnych konfilktów na scenie międzynarodowej. Wraz z zakończeniem wyborów uwaga inwestorów powraca do danych makroekonomicznych. Podane wczoraj informacje gospodarcze były neutralne w swojej wymowie. Zamówienia w przemyśle spadły we wrześniu o 0,4%, znacznie poniżej oczekiwań, wyraźnie wzrósł natomiast indeks koniunktury w sektorze usług w październiku. W dniu dzisiejszym wpływ na przebieg notowań będą mieć informacje o efektywności produkcji w III kwartale w USA oraz tygodniowa liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych. Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie jednak publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy w piątek.

Na początku wczorajszej sesji amerykańskiej rynek EUR/USD pokonał opór przy cenie 1,2730. Siła strony kupującej euro była na tyle duża, iż kurs przetestował maksima wyznaczone w czasie ostatnich tygodni w pobliżu poziomu 1,2850. Do czasu ogłoszenia danych z amerykańskiego rynku pracy w piątek poziom ten nie powinien zostać pokonany. Najbliższym wsparciem jest obecnie cena 1,2780.

Test poziomu 107,00 na rynku USD/JPY zakończył się wczoraj niepowodzeniem. Spadek ceny dolara w pobliże poziomu 106,00 zwiększa prawdopodobieństwo interwencji ze strony japońskiego Banku Centralnego na tym rynku.

Krzysztof Kochan

X-Trade