Po wyskoku ceny się skonsolidowały i czekamy. Na co? Chyba na koniec dnia.
Notowania mogłyby się właściwie teraz zakończyć. Mamy odbicie, a właściwie
jego pierwszą szczęść. Linie trendu zdały egzamin. Na razie. Cały czas
pozostaje niewiadomą, co oznaczają ostatnie cztery dni spadków. Dzisiejsze
odbicie jest jakby wymuszone i wkalkulowane w poczynania niedźwiedzi. Czy