Największe banki inwestycyjne operujące na rynku walutowym UBS AG, JPMorgan Chase & Co., Merrill Lynch & Co. i Deutsche Bank spodziewają się dalszego spadku wartości amerykańskiej waluty. UBS prognozuje, że notowania EUR/USD ukształtują się na poziomie 1,36 za trzy miesiące, podczas gdy poprzednia prognoza wskazywała poziom 1,30. Natomiast trzymiesięczna prognoza JPMorgan dla EUR/USD wynosi 1,37 wobec 1,30 poprzednio. Także Deutsche Bank oczekuje wzrostu kursu eurodolara do 1,43 na koniec roku 2005 wobec 1,37 oczekiwanych poprzednio. Merrill dokonał rewizji swoich trzymiesięcznych prognoz dla notowań EUR/USD z 1,33 do 1,39.

Przywódcy państw grupy G20, którzy spotkali się w ubiegły weekend nie wypowiedzieli się w temacie kursów walutowych. Przed spotkaniem G20 pojawiły się opinie sugerujące, że państwa strefy euro oraz USA podejmą wspólną akcję zmierzającą do zatrzymania spadku wartości dolara. Warto wspomnieć, że Stany Zjednoczone nie zgodziły się na to, aby w komunikacie jaki ogłoszono po zakończeniu spotkania G20 znalazło się odniesienie krytykujące nadmierną zmienność kursów walutowych.

Wskaźnik koniunktury w niemieckiej gospodarce (IFO) spadł w listopadzie do najniższego od ponad roku poziomu 94,1 wobec 95,1 miesiąc wcześniej. Przedsiębiorcy z największej gospodarki Eurolandu są zaniepokojeni wzrostem wartości euro do dolara, co zagraża uzależnionej od eksportu niemieckiej gospodarce. Szef instytutu IFO wyraził opinię, że potrzebna jest interwencja na rynku walutowym zmierzająca do zatrzymania spadku dolara.

Chiny i Rosja rozważają możliwość przewalutowania części swoich rezerw walutowych z dolarów na euro, ze względu na gwałtowny spadek wartości amerykańskiej waluty. Większość globalnych rezerw walutowych jest denominowana w dolarach, jednak w ostatnich latach udział amerykańskiej waluty spada. W roku 2001 66,9 procent globalnych rezerw walutowych denominowana była w dolarze, jednak już rok później udział waluty USA spadł do 63,8 procent.

W opinii ministra finansów Japonii wartość dolara nie odzwierciedla czynników fundamentalnych. Ekonomiści są zdania, że wypowiedź ta zapowiada zbliżającą się interwencję ze strony BoJ zmierzającą do osłabienia jena do dolara.