Reklama

Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię

Polska staje się wzorem dla świata, jednym z najlepszych miejsc do życia. Mimo wyzwań geopolitycznych, nasza gospodarka szybko rośnie, a po roku przełomu przyszedł rok mocnego przyspieszenia – mówił w środę w czasie spotkania z ludźmi biznesu premier Donald Tusk.
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Rafał Guz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie czynniki sprawiają, że Polska jest postrzegana jako wzór stabilności i wzrostu?
  • Jakie prognozy gospodarcze na 2026 r. przedstawił premier Donald Tusk?
  • W jaki sposób inwestycje wpływają na rozwój gospodarczy Polski i jakich dynamicznych zmian można się tu spodziewać?
  • Jak Polska wykorzystuje fundusze unijne i co to oznacza dla przyszłości krajowej gospodarki?

– Mniej więcej rok temu w tym miejscu mówiłem, że 2025 r. będzie rokiem przełomu w gospodarce. Przyznajcie się, że nie do końca wierzyliście, że to możliwe. Ale to stało się faktem – mówił premier Donald Tusk w środę w czasie spotkania z ludźmi biznesu w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. – Wbrew okolicznościom i geostrategicznej niepewności, wbrew dramatycznym wydarzeniom w pobliżu naszych granic i w państwach, które dotąd były opoką stabilności, wbrew temu wszystkiemu Polska stała się oazą stabilności i wzrostu – mówił szef rządu.

Polska gospodarka jeszcze przyspieszy

Spotkanie odbyło się pod hasłem. „Polska. Rok przyspieszenia". – 2026 rok będzie rokiem przyspieszenia. I to turbo – zapowiedział Donald Tusk.

Wskazywał, że już teraz Polska jest jednym z liderów wzrostu w Unii Europejskiej. Rośniemy najszybciej wśród gospodarek średnich i dużych. Nasz PKB powiększył się w zeszłym roku o 3,6 proc. Co ważne, istotną rolę w tym wzroście zaczynają odgrywać inwestycje, których dynamika w minionym roku sięgnęła 4 proc. – To ciągle za mało, ale 2026 r. będzie w inwestycjach jeszcze lepszy. Nasze prognozy mówią o dynamice sięgającej blisko 10 proc. – mówił Donald Tusk.

Wskazywał na rosnące zaufanie inwestorów do naszego kraju, o czym ma świadczyć rekordowy, 47-proc. wzrost notowań na warszawskiej giełdzie, spadające oprocentowanie obligacji przy utrzymującym się popycie na te papiery i silnego złotego.

Reklama
Reklama

Tusk mówił o opanowaniu inflacji, która w minionych latach pustoszyła budżety gospodarstw domowych. Mówił też o rosnących płacach realnych i utrzymującym się niskim poziomie bezrobocia. – To wszystko przekłada się na poprawę sytuacji polskich gospodarstw domowych – mówił premier Tusk.

– Polska gospodarka staje się wzorem dla krajów na całym świecie – stwierdził szef rządu. Przywoływał zagraniczne tytuły prasowe, niemieckie, francuskie, brytyjskie, amerykański z uznaniem opisujące osiągnięcia polskiej gospodarki. – Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia, także dla mieszkańców innych krajów europejskich – mówił Donald Tusk. Wskazywał przy tym na tysiące Polaków wracających do kraju z emigracji w Holandii, Szwecji czy Wielkiej Brytanii. – U nas żyje się lepiej, bezpieczniej, a przyszłość jest bardziej perspektywiczna. Stajemy się sercem Europy – przekonywał Donald Tusk.

Przypomniał, że nasz kraj został zaproszony do grupy G-20 zrzeszającej największe gospodarki światowe. Przyznał, że Polsce i naszej gospodarce pomagają pieniądze unijne, z Funduszy Europejskich, KPO, a za chwilę z programu SAFE. - Tych pieniędzy by nie było, gdyby nie było przekonania, że polskie sprawy są w dobrych rękach, gdyby nie było wiary, że Polska może stać się na stałe liderem tej części świata -  mówił szef rządu. Dodał, że przed rządem wciąż stoi wiele wyzwań. Wskazał na wysoki deficyt i rosnący dług publiczny. – Będziemy dalej działali z odwagą i wyobraźnią - zapowiedział szef rządu. – Mojej ekipie i mnie nie zabraknie siły i determinacji – zapewnił.

Inwestycje siłą napędową gospodarki

O sukcesie polskiej gospodarki mówił też Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki. Mówił o sukcesie deregulacji zainicjowanego przed rokiem przez premiera Tuska i Rafała Brzoskę, szefa inPostu. I o tym, że w zeszłym roku ruszyły wreszcie inwestycje prywatne. Jeszcze lepiej ma być w tym roku. Wskazują na to rosnące z kwartału na kwartał wskaźniki inwestycji i silny wzrost produkcji przemysłowej z końca ub.r. – Myślę, że szacunki dotyczące dynamiki inwestycji na poziomie przeszło 9 proc. są zaniżone. To może być przeszło 10, nawet 11 proc. – mówił Andrzej Domański.

Wskazywał, że Polska stała się dziś wielkim placem transformacji energetycznej. Budujemy elektrownię jądrową i farmy wiatrowe na Bałtyku. Wyliczał kolejne inwestycje w infrastrukturę drogową, kolejową i portową, w mieszkalnictwo. Do tego ogromne pieniądze na obronność, w AI i technologie kosmiczne. Wszystko to będzie w tym roku napędzać naszą gospodarkę.

Andrzej Domański liczy też na wzrost eksportu. Zwrócił uwagę, że polskie firmy coraz więcej inwestują za granicą, kupują zagraniczne firmy. – To także dowód rosnącej siły naszej gospodarki. Będziemy to ze wszystkich sił wspierać – zapowiedział szef resortów finansów i gospodarki.

Reklama
Reklama

Donald Tusk i Andrzej Domański dziękowali przedstawicielom biznesu za ich zaangażowanie w rozwój polskiej gospodarki. Bez owego zaangażowania, jak mówili, nie byłoby tych sukcesów.

– Dostałem przed chwilą smsa od pramiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, który przypomniał mi, że w 1991 r. polska gospodarka była warta 61 mld dol. 30 lat później - już przeszło 1000 mld dol. To pokazuje jak epicki czas to dla Polski – mówił szef rządu.

Zapowiedział, że po tym jak dogoniliśmy gospodarki Japonii, Szwecji czy Hiszpanii celem jest teraz doścignięcie Wielkiej Brytanii za 5-6 lat. – Przyjmuję to wyzwanie – stwierdził Andrzej Domański.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama