Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki sprawiają, że Polska jest postrzegana jako wzór stabilności i wzrostu?
- Jakie prognozy gospodarcze na 2026 r. przedstawił premier Donald Tusk?
- W jaki sposób inwestycje wpływają na rozwój gospodarczy Polski i jakich dynamicznych zmian można się tu spodziewać?
- Jak Polska wykorzystuje fundusze unijne i co to oznacza dla przyszłości krajowej gospodarki?
– Mniej więcej rok temu w tym miejscu mówiłem, że 2025 r. będzie rokiem przełomu w gospodarce. Przyznajcie się, że nie do końca wierzyliście, że to możliwe. Ale to stało się faktem – mówił premier Donald Tusk w środę w czasie spotkania z ludźmi biznesu w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. – Wbrew okolicznościom i geostrategicznej niepewności, wbrew dramatycznym wydarzeniom w pobliżu naszych granic i w państwach, które dotąd były opoką stabilności, wbrew temu wszystkiemu Polska stała się oazą stabilności i wzrostu – mówił szef rządu.
Polska gospodarka jeszcze przyspieszy
Spotkanie odbyło się pod hasłem. „Polska. Rok przyspieszenia". – 2026 rok będzie rokiem przyspieszenia. I to turbo – zapowiedział Donald Tusk.
Wskazywał, że już teraz Polska jest jednym z liderów wzrostu w Unii Europejskiej. Rośniemy najszybciej wśród gospodarek średnich i dużych. Nasz PKB powiększył się w zeszłym roku o 3,6 proc. Co ważne, istotną rolę w tym wzroście zaczynają odgrywać inwestycje, których dynamika w minionym roku sięgnęła 4 proc. – To ciągle za mało, ale 2026 r. będzie w inwestycjach jeszcze lepszy. Nasze prognozy mówią o dynamice sięgającej blisko 10 proc. – mówił Donald Tusk.
Wskazywał na rosnące zaufanie inwestorów do naszego kraju, o czym ma świadczyć rekordowy, 47-proc. wzrost notowań na warszawskiej giełdzie, spadające oprocentowanie obligacji przy utrzymującym się popycie na te papiery i silnego złotego.