Reklama

Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię

Polska staje się wzorem dla świata, jednym z najlepszych miejsc do życia. Mimo wyzwań geopolitycznych, nasza gospodarka szybko rośnie, a po roku przełomu przyszedł rok mocnego przyspieszenia – mówił w środę w czasie spotkania z ludźmi biznesu premier Donald Tusk.

Publikacja: 18.02.2026 13:08

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Rafał Guz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie czynniki sprawiają, że Polska jest postrzegana jako wzór stabilności i wzrostu?
  • Jakie prognozy gospodarcze na 2026 r. przedstawił premier Donald Tusk?
  • W jaki sposób inwestycje wpływają na rozwój gospodarczy Polski i jakich dynamicznych zmian można się tu spodziewać?
  • Jak Polska wykorzystuje fundusze unijne i co to oznacza dla przyszłości krajowej gospodarki?

– Mniej więcej rok temu w tym miejscu mówiłem, że 2025 r. będzie rokiem przełomu w gospodarce. Przyznajcie się, że nie do końca wierzyliście, że to możliwe. Ale to stało się faktem – mówił premier Donald Tusk w środę w czasie spotkania z ludźmi biznesu w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. – Wbrew okolicznościom i geostrategicznej niepewności, wbrew dramatycznym wydarzeniom w pobliżu naszych granic i w państwach, które dotąd były opoką stabilności, wbrew temu wszystkiemu Polska stała się oazą stabilności i wzrostu – mówił szef rządu.

Polska gospodarka jeszcze przyspieszy

Spotkanie odbyło się pod hasłem. „Polska. Rok przyspieszenia". – 2026 rok będzie rokiem przyspieszenia. I to turbo – zapowiedział Donald Tusk.

Wskazywał, że już teraz Polska jest jednym z liderów wzrostu w Unii Europejskiej. Rośniemy najszybciej wśród gospodarek średnich i dużych. Nasz PKB powiększył się w zeszłym roku o 3,6 proc. Co ważne, istotną rolę w tym wzroście zaczynają odgrywać inwestycje, których dynamika w minionym roku sięgnęła 4 proc. – To ciągle za mało, ale 2026 r. będzie w inwestycjach jeszcze lepszy. Nasze prognozy mówią o dynamice sięgającej blisko 10 proc. – mówił Donald Tusk.

Wskazywał na rosnące zaufanie inwestorów do naszego kraju, o czym ma świadczyć rekordowy, 47-proc. wzrost notowań na warszawskiej giełdzie, spadające oprocentowanie obligacji przy utrzymującym się popycie na te papiery i silnego złotego.

Reklama
Reklama

Tusk mówił o opanowaniu inflacji, która w minionych latach pustoszyła budżety gospodarstw domowych. Mówił też o rosnących płacach realnych i utrzymującym się niskim poziomie bezrobocia. – To wszystko przekłada się na poprawę sytuacji polskich gospodarstw domowych – mówił premier Tusk.

– Polska gospodarka staje się wzorem dla krajów na całym świecie – stwierdził szef rządu. Przywoływał zagraniczne tytuły prasowe, niemieckie, francuskie, brytyjskie, amerykański z uznaniem opisujące osiągnięcia polskiej gospodarki. – Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia, także dla mieszkańców innych krajów europejskich – mówił Donald Tusk. Wskazywał przy tym na tysiące Polaków wracających do kraju z emigracji w Holandii, Szwecji czy Wielkiej Brytanii. – U nas żyje się lepiej, bezpieczniej, a przyszłość jest bardziej perspektywiczna. Stajemy się sercem Europy – przekonywał Donald Tusk.

Przypomniał, że nasz kraj został zaproszony do grupy G-20 zrzeszającej największe gospodarki światowe. Przyznał, że Polsce i naszej gospodarce pomagają pieniądze unijne, z Funduszy Europejskich, KPO, a za chwilę z programu SAFE. - Tych pieniędzy by nie było, gdyby nie było przekonania, że polskie sprawy są w dobrych rękach, gdyby nie było wiary, że Polska może stać się na stałe liderem tej części świata -  mówił szef rządu. Dodał, że przed rządem wciąż stoi wiele wyzwań. Wskazał na wysoki deficyt i rosnący dług publiczny. – Będziemy dalej działali z odwagą i wyobraźnią - zapowiedział szef rządu. – Mojej ekipie i mnie nie zabraknie siły i determinacji – zapewnił.

Inwestycje siłą napędową gospodarki

O sukcesie polskiej gospodarki mówił też Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki. Mówił o sukcesie deregulacji zainicjowanego przed rokiem przez premiera Tuska i Rafała Brzoskę, szefa inPostu. I o tym, że w zeszłym roku ruszyły wreszcie inwestycje prywatne. Jeszcze lepiej ma być w tym roku. Wskazują na to rosnące z kwartału na kwartał wskaźniki inwestycji i silny wzrost produkcji przemysłowej z końca ub.r. – Myślę, że szacunki dotyczące dynamiki inwestycji na poziomie przeszło 9 proc. są zaniżone. To może być przeszło 10, nawet 11 proc. – mówił Andrzej Domański.

Wskazywał, że Polska stała się dziś wielkim placem transformacji energetycznej. Budujemy elektrownię jądrową i farmy wiatrowe na Bałtyku. Wyliczał kolejne inwestycje w infrastrukturę drogową, kolejową i portową, w mieszkalnictwo. Do tego ogromne pieniądze na obronność, w AI i technologie kosmiczne. Wszystko to będzie w tym roku napędzać naszą gospodarkę.

Andrzej Domański liczy też na wzrost eksportu. Zwrócił uwagę, że polskie firmy coraz więcej inwestują za granicą, kupują zagraniczne firmy. – To także dowód rosnącej siły naszej gospodarki. Będziemy to ze wszystkich sił wspierać – zapowiedział szef resortów finansów i gospodarki.

Reklama
Reklama

Donald Tusk i Andrzej Domański dziękowali przedstawicielom biznesu za ich zaangażowanie w rozwój polskiej gospodarki. Bez owego zaangażowania, jak mówili, nie byłoby tych sukcesów.

– Dostałem przed chwilą smsa od pramiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, który przypomniał mi, że w 1991 r. polska gospodarka była warta 61 mld dol. 30 lat później - już przeszło 1000 mld dol. To pokazuje jak epicki czas to dla Polski – mówił szef rządu.

Zapowiedział, że po tym jak dogoniliśmy gospodarki Japonii, Szwecji czy Hiszpanii celem jest teraz doścignięcie Wielkiej Brytanii za 5-6 lat. – Przyjmuję to wyzwanie – stwierdził Andrzej Domański.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama