Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki przyczyniają się do wzrostu notowań telekomów w Europie w 2026 roku?
- Dlaczego inwestorzy wybierają spółki telekomunikacyjne jako bezpieczną alternatywę w obliczu obaw o rozwój sztucznej inteligencji?
- Co oznacza potencjalna konsolidacja w branży telekomunikacyjnej na rynku europejskim?
- Jakie zmiany technologiczne wpływają na koszty operacyjne firm telekomunikacyjnych?
- Jakie strategiczne decyzje podejmują operatorzy telekomunikacyjni w odpowiedzi na zmieniające się otoczenie gospodarcze?
- Czy Orange Polska może zaskoczyć dywidendą, a Cyfrowy Polsat wrócić do łask inwestorów?
Indeks największych firm telekomunikacyjnych wywodzących się z Europy Zachodniej – Stoxx Europe 600 Telecommunications – zyskał od początku tego roku do ponad 17 proc. To efekt wzrostu zainteresowania akcjami takich firm jak największy niemiecki dostawca łączności komórkowej i przewodowej – Deutsche Telekom (kurs urósł w br. o ponad 18 proc., a wartość wszystkich akcji przekroczyła 160 mld euro), francuski Orange (plus 20 proc., kapitalizacja ponad 42 mld euro), brytyjski Vodafone (plus 14 proc., 26 mld funtów), holenderski KPN (plus 17 proc., 17,5 mld euro), szwajcarski Swisscom (21 proc., 37 mld franków szwajcarskich), czy hiszpańska Telefónica (6 proc.). W górę poszły także notowania dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej: Ericssona (plus 11 proc.), czy Nokii (8 proc.). Efekty tego rajdu widać także na polskiej giełdzie.
Ucieczka od niepewności AI i nadzieje na konsolidację
– Sądzę, że wzrost indeksu Stoxx Europe 600 Telekomunikacja wywołali inwestorzy wybierający spółki defensywne w świetle globalnej niepewności – mówi Nora Varga-Nagy, analityczka Erste Securities.
Dominik Niszcz, analityk w Domu Maklerskim Trigon przypuszcza, że inwestorzy uciekający ostatnio z sektorów, którym może zagrozić sztuczna inteligencja wybrali bezpieczną przystań. – Inwestorzy szukają ostatnio sektorów wolnych od niepewności związanej z AI. W porównaniu ze spółkami informatycznymi telekomy to ostoja pewności: trudno jest zastąpić infrastrukturę telekomunikacyjną, czy rezerwacje częstotliwości rozwiązaniami opartymi na AI – mówi Dominik Niszcz.