Nabój warty był 30 mln (podniosło to obroty o 60 mln), więc to nie byle jaki
kaliber. A że było to silne kupno pozwalające TPS wskoczyć od razu na 17,60
to tak wyraźny impuls popytu wywołał na kontraktach bardzo szybki wzrost do
1883 pkt. Nic tylko czekać na kolejne bycze uderzenia. Nie mówię, że
konicznie muszą nastąpić, ale dopiero wyraźny sygnał może nawet nie tyle