Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 09.12.2004 14:51

Jak widać sam poniedziałek nie wystarczył. Jedna sesja spadku i to małego

spadku nie wyczerpała niedźwiedziego potencjału. Nastroje w kolejnych dniach

nie poprawiły się na tyle, by ponownie przystąpić do wzrostu. Trudno się

temu dziwić. Dziś korekta pogłębiła się spadając pod poniedziałkowe minimum.

Można mieć pewien dylemat. Pogłębienie się korekty sprowadziło nas ponownie

Reklama
Reklama

pod poziom kwietniowego szczytu. Można to odebrać jako negacja wybicia, a

tym samym można powątpiewać, czy rynek jest jeszcze w stanie dalej rosnąć. O

ile obawy mogą być zasadne, to ja jeszcze nie przekreślałbym szans byków. Za

wsparcie bowiem uważam nie tylko poziom kwietniowego szczytu, ale cały

zakres wartości, który zawiera w sobie szczyty lokalne wyznaczone od

kwietnia. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Ten mały dylemat pewnie zostanie

Reklama
Reklama

rozstrzygnięty w ciągu kilku najbliższych sesji, a może będzie to już jutro.

Z 81-82. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama