Ach, co za piękne dane zdają się krzyczeć wszystkie serwisy. Subindeks
zamówień wzrósł z 16,9 do 40,1 pkt. Subindeks zatrudnienia z 10,6 do 21,9
pkt. Tylko dolar jakoś tego nie dyskontuje. Właśnie zanotował nowe
dzisiejsze minimum względem euro. Także u nas mamy lekkie osłabienie. Indeks
przestał rosnąć, bo przestało rosnąć BPH. Inne spółki stoją, jak stały.