W październiku na rynek amerykański napłynęło jedynie 48,1 mld USD, znacznie mniej niż oczekiwano. Dodatkowo niepokój rynków wzmaga fakt, iż wielkość napływu kapitału w tym okresie była niższa niż deficyt handlowy USA. Inwestorzy zignorowali też zaskakująco dobre dane o koniunkturze sektora przemysłowego w rejonie Nowego Yorku. Indeks Empire Manufacturing w grudniu wzrósł do poziomu 29,93 pkt, podczas gdy w listopadzie odnotowano wartość 19,76 pkt. W dniu dzisiejszym wpływ na przebieg notowań będzie mieć publikacja bilansu na rachunku obrotów bieżących w USA w III kwartale. Deficyt może wzrosnąć do 171,0 mld USD, przy danych z II kwartału na poziomie 166,2 mld USD. Rynki poznają także liczbę nowych inwestycji budowlanych oraz pozwoleń na budowę w listopadzie, jak co tydzień opublikowana zostanie też liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych w Stanach. Poprawę kondycji producentów powinna potwierdzić publikacja danych o indeksie koniunktury FED w rejonie Filadelfii. Wśród inwestorów utrzymują się negatywne nastroje wobec dolara, dzisiejsze dane o amerykańskim deficycie w III kwartale nie powinny zmienić obrazu sytuacji.
W czasie wczorajszej sesji europejskiej rynek EUR/USD pokonał opór przy cenie 1,3330, co otworzyło drogę do umocnienia wspólnej waluty. Kurs ustanowił maksimum w pobliżu ceny 1,3440, z tego też miejsca rozpoczęła się realizacja zysków. Do momentu rozpoczęcia sesji amerykańskiej rynek powinien utrzymać się w przedziale 1,3380 - 1,3440. Słabsze od oczekiwań dane z USA mogą w najbliższych dniach pozwolić na test historycznego poziomu 1,3470.
Rynek USD/JPY pokonał wczoraj wsparcie przy cenie 104,50, co otworzyło drogę do dalszego umocnienia jena. Kurs ustanowił minimum w pobliżu poziomu 104,00. Cena 104,50 stanowi obecnie najbliższy opór, wsparciem jest kurs 104,00.
Krzysztof Kochan
X-Trade