Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 25.01.2005 14:56

Mamy bardzo mocną końcówkę na naszym rynku. Ta ocena nie wynika z faktu, że

kontrakty z indeksem wyszły na nowe szczyty i kończymy sesję ponad obszarem

kilkugodzinnej konsolidacji. Głównym argumentem byków mogą być tutaj obroty.

W momencie wybicia dołem (po 13:00) mieliśmy osunięcie trzech spółek i

absolutnie nie można było mówić o naporze podaży. Końcówka jest analogiczną

Reklama
Reklama

wspinaczkę w drugą stronę, ale tym razem wyraźnie mamy bardzo duże

transakcje (TPS, banki, PKN), trochę analogiczne do samego początku sesji.

To popyt od największych graczy i cała sesja z obrotem 406 mln też to

potwierdza. Jeśli skończymy przy szczytach, to jutro będziemy mieć dalsze

odreagowanie. Ale mocno przestrzegam przed zbytnim optymizmem. Cios zadany

rynkowi w ostatnim tygodniu był bardzo silny i bardzo rzadko zdarza się tak

Reklama
Reklama

szybki odwrót. Na razie mamy tylko odreagowanie i zaraz powinna pojawić się

większa podaż, która wykorzysta poprawę nastrojów do zmniejszania

zaangażowania w akcje, bo po ostatnim zachowaniu rynku chyba nie ma

wątpliwości, że nie prędko zobaczymy nowe szczyty. Tak więc podsumowując -

taka końcówka pozwala oczekiwać przedłużenia na jutro odreagowania, ale

zostało bardzo niedużo miejsca do uruchomienia większej podaży blokującej

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama