Początek sesji jest raczej spokojny. Na razie przewagę ma podaż, ale nie
jest to poważna przewaga, a już na pewno nie współmierna do wczorajszego
ataku popytu z pierwszych 30 minut sesji. Nie zmienia to faktu, że ceny
spadają. Kontrakty zaliczyły minimum na poziomie 1910 pkt. Jest to tylko 10
pkt pod wczorajszym zamknięciem. Na razie trudno ten spadek uznać za poważny