Rano Gazeta Die Welt podała, że w styczniu nieskorygowana sezonowo liczba bezrobotnych w tym kraju wzrosła do 5,037 mln z 4,464 mln w grudniu i była najwyższa w okresie powojennym. O tym, że liczba bezrobotnych znalazła się powyżej 5 mln mówił również w wywiadzie dla telewizji ZDF minister gospodarki i pracy tego kraju, Wolfgang Clement. Dodatkowo rano agencje informacyjne powołując się na swoje źródła poinformowały, że skorygowany sezonowo wzrost bezrobocia w styczniu wyniósł 227 tys. Na rynku oczekiwano wzrostu o 150 tys. Przedstawione o godz. 9:55 oficjalne dane potwierdziły te doniesienia. Gorsze od prognoz były również opublikowane o godz. 8:00 inne informacje z Niemiec. W grudniu sprzedaż detaliczna spadła o 0,3 proc. m/m i 2,7 proc. r/r. Na rynku oczekiwano wzrostu w skali roku o 1,7 proc.
Przedstawiony o godz. 16:00 przez Challenger, Gray & Christmas raport pokazał, że liczba zapowiadanych zwolnień w amerykańskich korporacjach spadła w styczniu o 15 proc. do 92.351 tys. Poniżej poziomu 100 tys. znalazła się ona pierwszy raz od sierpnia 2004 r. Pracodawcy zapowiedzi, że zatrudnią 29.832 pracowników. To o 40,3 proc. więcej niż w grudniu. Dane te w połączeniu z wysokim subindeksem ISM dla rynku pracy za styczeń pozytywnie nastrajają przed piątkową publikacją danych o bezrobociu i liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym za styczeń.
Prognoza
O godz. 20:15 czasu polskiego poznamy decyzję FED. Dodatkowo w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego ze swoje doroczne orędzie o stanie państwa wygłosi George W. Bush. Należy oczekiwać, że przede wszystkim będzie mówi o potrzebie reformy systemu emerytalnego (Social Security) i zmian podatkowych. Jest również duża szansa na to, że po raz kolejny powtórzy chęć obniżenia deficytu budżetowego o połowę w ciągu pięciu lat. Nie jest wykluczone, że może coś szerzej wspomnieć o polityce Stanów Zjednoczonych względem Korei Płn. i Iranu. Poczekamy, zobaczymy. W zeszłorocznym wystąpieniu 20 stycznia Bush wyraźnie podkreślił, że "Amerykanie dowiedli po raz kolejny, że są najciężej pracującym narodem na świecie". Tak więc, nie marnujmy już czasu i bierzmy się w końcu do roboty.
Technicznie sytuacja na rynku EUR/USD cały czas bez zmian. Najbliższe wsparcie zlokalizowane jest na poziomie 1,2947 (minimum z 25 stycznia). Jego pokonanie w dół otwiera drogę do kluczowej bariery na 1,2925. Co do kluczowych oporów to zlokalizowane są one nadal na poziomie 1,3122 (czwartkowe maksimum) oraz 1,3127 (szczyt z 17 stycznia). Dopiero trwałe wyjście powyżej drugiej z tych barier może otworzyć drogę do wzrostów w kierunku 1,3292 (szczyt z 12 stycznia). Opracował:
Marek Nienałtowski