Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl - rynek eurodolara

W środę dolar wyszedł na zero Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynku EUR/USD 2 lutego 2005r., godz. 17:00Słowem wstępu: Podczas środowej sesji europejskiej wartość dolara nie uległa zmianie. Rynek czekał na FED i Bush?a.

Publikacja: 02.02.2005 16:08

Komentarz

Pierwsze godziny czwartkowej sesji przyniosły wzrost notowań europejskiej waluty do dolara. Kurs EUR/USD zwyżkował z 1,3037 do 1,3091.

Konkretnego powodu osłabienia zielonego nie było. Wyjście kursu w górę z wczorajszych popołudniowych poziomów 1,3000/5 miało bardziej techniczny niż fundamentalny charakter. Kto wie być może inwestorów do zakupów wspólnej waluty skłoniło przekonanie o tym, że FED wieczorem czasu polskiego co prawda podwyższy po raz szósty z rzędu poziom stóp procentowych w USA o 25 pkt bazowych do poziomu 2,5 proc., ale raczej nie porzuci polityki "akomodacyjnej". Niektórzy mogą obawiać się również tego, że zaplanowane na 4-5 lutego spotkanie w Londynie przedstawicieli państw grupy G7 nie przyniesie żadnych zmian na rynku walutowym (także w stosunku do Azji), a to może wywołać kolejne wzrosty ceny euro do dolara.

Do dalszych wzrostów kursu EUR/USD nie doszło. Co więcej w kolejnych godzinach handlu dolar odrobił poniesione wcześniej straty (nawet z lekką nawiązką). Cena euro spadła do 1,3031.

Rano nadeszły słabe dane makro z Niemiec, a po południu dobre ze Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo Komisja Europejska ostrzegła Włochy, Niemcy i Francję przed dalszym łamaniem limitów deficytu budżetowego i długo publicznego.

Reklama
Reklama

Rano Gazeta Die Welt podała, że w styczniu nieskorygowana sezonowo liczba bezrobotnych w tym kraju wzrosła do 5,037 mln z 4,464 mln w grudniu i była najwyższa w okresie powojennym. O tym, że liczba bezrobotnych znalazła się powyżej 5 mln mówił również w wywiadzie dla telewizji ZDF minister gospodarki i pracy tego kraju, Wolfgang Clement. Dodatkowo rano agencje informacyjne powołując się na swoje źródła poinformowały, że skorygowany sezonowo wzrost bezrobocia w styczniu wyniósł 227 tys. Na rynku oczekiwano wzrostu o 150 tys. Przedstawione o godz. 9:55 oficjalne dane potwierdziły te doniesienia. Gorsze od prognoz były również opublikowane o godz. 8:00 inne informacje z Niemiec. W grudniu sprzedaż detaliczna spadła o 0,3 proc. m/m i 2,7 proc. r/r. Na rynku oczekiwano wzrostu w skali roku o 1,7 proc.

Przedstawiony o godz. 16:00 przez Challenger, Gray & Christmas raport pokazał, że liczba zapowiadanych zwolnień w amerykańskich korporacjach spadła w styczniu o 15 proc. do 92.351 tys. Poniżej poziomu 100 tys. znalazła się ona pierwszy raz od sierpnia 2004 r. Pracodawcy zapowiedzi, że zatrudnią 29.832 pracowników. To o 40,3 proc. więcej niż w grudniu. Dane te w połączeniu z wysokim subindeksem ISM dla rynku pracy za styczeń pozytywnie nastrajają przed piątkową publikacją danych o bezrobociu i liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym za styczeń.

Prognoza

O godz. 20:15 czasu polskiego poznamy decyzję FED. Dodatkowo w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego ze swoje doroczne orędzie o stanie państwa wygłosi George W. Bush. Należy oczekiwać, że przede wszystkim będzie mówi o potrzebie reformy systemu emerytalnego (Social Security) i zmian podatkowych. Jest również duża szansa na to, że po raz kolejny powtórzy chęć obniżenia deficytu budżetowego o połowę w ciągu pięciu lat. Nie jest wykluczone, że może coś szerzej wspomnieć o polityce Stanów Zjednoczonych względem Korei Płn. i Iranu. Poczekamy, zobaczymy. W zeszłorocznym wystąpieniu 20 stycznia Bush wyraźnie podkreślił, że "Amerykanie dowiedli po raz kolejny, że są najciężej pracującym narodem na świecie". Tak więc, nie marnujmy już czasu i bierzmy się w końcu do roboty.

Technicznie sytuacja na rynku EUR/USD cały czas bez zmian. Najbliższe wsparcie zlokalizowane jest na poziomie 1,2947 (minimum z 25 stycznia). Jego pokonanie w dół otwiera drogę do kluczowej bariery na 1,2925. Co do kluczowych oporów to zlokalizowane są one nadal na poziomie 1,3122 (czwartkowe maksimum) oraz 1,3127 (szczyt z 17 stycznia). Dopiero trwałe wyjście powyżej drugiej z tych barier może otworzyć drogę do wzrostów w kierunku 1,3292 (szczyt z 12 stycznia). Opracował:

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama