Kwartalne wyniki Della, zwłaszcza w odniesieniu do przychodów oraz prognozy sprzedaży mogły bowiem stanowić rozczarowanie, a biorąc pod uwagę podobne odczucia jakie wcześniej wywołały wyniki Cisco Systems mogło to wywołać dodatkowe obawy o perspektywy wzrostu branży technologicznej. W rezultacie notowania zaczęły się na niewielkich minusach, a początek upływał pod znakiem lekkiego osuwania się wskaźników. Po kilkudziesięciu minutach pojawił się jednak aktywny popyt, a efektem były mocne zwyżki zarówno DJIA, jak i Nasdaq Composite. Trwały one wprawdzie nieco ponad godzinę i wystarczyły by wyprowadzić wskaźniki na plusy. W dalszej fazie dnia sytuacja uspokoiła się, a na parkietach zapanowała względna stabilizacja, która wystarczyła by zakończyć sesję wzrostami. DJIA ustanowił zarówno na zamknięciu, jak i w ciągu dnia nowe szczyty zwyżki, co wyraźnie przybliżyło możliwość testu istotnego oporu w strefie 10855-10867 pkt. Nasdaq Composite także zbliżył się do ważnej bariery podażowej, choć w jego przypadku nadal można mówić jedynie o konsolidacji.

Sesja w USA może mieć lekko pozytywny wpływ na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu, zwłaszcza w pierwszej fazie notowań. W piątek na rynku niewiele się działo i większość dnia upływała pod znakiem mało ciekawej stabilizacji nieco poniżej czwartkowego zamknięcia. Indeks WIG20 zakończył niewielkim spadkiem, ale mniejsze obroty mogą sugerować jego korekcyjny charakter. Tym samym dobre nastroje za oceanem mogą dziś być argumentem dla poprawy sytuacji i próby powrotu do wzrostów. Sytuacja techniczna nie uległa większym zmianom i obecne poziomy wskaźnika stwarzają dobrą pozycję wyjściową dla testów położonych w pobliżu oporów. Pierwszym z nich będzie wierzchołek w cenach zamknięcia na wysokości 1967 pkt. Ważniejszymi ograniczeniami są jednak maksima z czwartku i początku stycznia w przedziale 1982-1987 pkt. Przełamanie tych barier na zamknięciu otworzy drogę dla zwyżki w okolice 2000 pkt., ale wyniku testu nie należy jeszcze przesądzać. Pewną ostrożność sugerują bowiem niektóre wskaźniki, a zwłaszcza oscylatory. RSI nie zdołał zanegować sygnału sprzedaży, podobnie jak Stochastic. Ostatnich wzrostów nie potwierdza też ROC, który zmienił kierunek na spadkowy. Dzisiejsze notowania mogą więc zacząć się od zwyżki, ale w okolicach powyższych oporów należy liczyć się z uspokojeniem. Do większego osłabienia nie powinno jednak dojść i bardziej prawdopodobna jest stabilizacja.