Na obu rynkach mamy nowe minima. Ale to równie nieprzekonujące jak poranny
wzrost. Wszystko bowiem zasługą głównie dalej spadającej KGHM (-4%), i paru
spółek z drugiej ligi z Prokomem na czele. Swoje dokłada też -1,6% na
węgierskim BUX. Jeśli patrzeć na wykres czysto technicznie, to balansowanie
na krawędzi wczorajszych i dzisiejszych porannych minimów jest trochę