Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.03.2005 14:54

Po piątkowym przebiciu linii trendu, przyszła pora na test poziomu wsparcia

w okolicy 2000 pkt. Po przedpołudniowym spadku cen, który nas do tego

poziomu sprowadził, ceny się ustabilizowały. Tym samym można zaryzykować

twierdzenie, że wsparcie cały czas jest w mocy. Wprawdzie ponad dwugodzinna

konsolidacja zakończyła się wybiciem w dół, ale nic z tego nie wyszło. Ceny

Reklama
Reklama

nie zagrzały miejsca na minimach i szybko wróciły na poziom konsolidacji.

Co z tym fantem zrobić? Rzućmy okiem na wykres Kontrakty9.gif Mamy tu

możliwość, która jeszcze może uratować posiadaczy długich pozycji, ale

biorąc pod uwagę całokształt zachodzących procesów na świecie taki

scenariusz wydaje się w tej chwili ryzykowny. O co chodzi? Można bowiem

uznać obecny spadek cen jako korektę. Linia trendu wzrostowego została

Reklama
Reklama

pokonana, ale jak pisałem parę dni temu, jej nachylenie jest na tyle duże,

że o sygnał jest bardzo łatwo. Nie należy zapominać, że mamy za sobą

dynamiczny wzrost cen i popyt przecież się od razu nie podda. Tym samym

czeka nas przynajmniej ruch powrotny. Nie jest wykluczone, że wzrost cen

zaprowadzi nas do okolic linii łączącej dwa ostatnie lokalne szczyty (można

ją uznać za górne ograniczenie klina zniżkującego - formacji korekcyjnej we

Reklama
Reklama

wzrostach). Warto uważać też na poziom linii równoległej do innej linii

(dolna szara przerywana), będącej obecnie potencjalnym wsparciem, ale

opartym o szczyt wzrostów (szara kropkowana). Jednak zanim zaczniemy patrzeć

w górę musi zostać spełniony podstawowy warunek - wsparcie musi został

obronione. Przypomnę, że o 16:00 podana zostanie wielkość naszej lutowej

Reklama
Reklama

inflacji. Prognozy mówią o 4% r/r, czyli tyle samo ile w styczniu.

Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama