Reklama

X-TRADE: Komentarz walutowy - rynek krajowy

Walutowy roller-coaster Wczorajsza sesja cechowała się dużą zmiennością notowań naszej waluty. Po porannym silnym osłabieniu złoty odrobił częściowo straty i taki scenariusz powtarzał się jeszcze kilkakrotnie w ciągu dnia.. Kurs EURPLN zbliżył się nawet do poziomu 4.1 zł po czym wczesnym popołudniem osiągnął sesyjne minimum na poziomie 4.0570. Na rynku USDPLN notowania przebiegały w zakresie 3.03 - 3.07.

Publikacja: 17.03.2005 10:09

Wczorajszy dzień potwierdził tylko wcześniejsze spostrzeżenia - zagraniczni inwestorzy redukują swoje zaangażowanie w naszym regionie. Traciły indeksy giełdowe w Warszawie, Pradze i Bukareszcie, rosły rentowności obligacji i oczywiście traciły waluty. Odpływ kapitału zagranicznego z naszego regionu jest faktem i wydaje się, że w najbliższym czasie nie można spodziewać się nagłego powrotu dobrego sentymentu.

Pomimo perspektywy obniżek stóp procentowych na rynku obligacji trudno mówić o dobrych nastrojach.. Podczas wczorajszego przetargu papierów pięcioletnich popyt wyniósł tylko 4.36 mld zł. przy podaży na poziomie 2.9 mld zł a średnia rentowność w porównaniu z poprzednim przetargiem wzrosła o 7 pkt. do poziomu 5.691%. Rynek zdaje się ignorować ostatnie dane o inflacji, które pozwalają z dużym prawdopodobieństwem oczekiwać obniżek stóp procentowych. Dlatego też zasięg spadków na rynku długu wydaje się ograniczony i przy wyższych poziomach powinien pojawić się solidny popyt. Oczywiście przy założeniu względnego spokoju na scenie politycznej, czego w gorącym, w zasadzie już przedwyborczym okresie nie można być pewnym.

W dniu dzisiejszym o godzinie 16:00 poznamy dane o produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji sprzedanej (PPI) w lutym. Rynkowy konsensus w kwestii rocznej dynamiki produkcji przemysłowej kształtuje się w okolicach 3.0% -3.2%. W styczniu wartość tego wskaźnika wyniosła 4.7%. Dane te nie powinny przynieść większych zmian w obrazie rynku.

W najbliższym czasie złoty będzie narażony na dalsze straty. Już wkrótce może dojść do testów bardzo ważnych poziomów: 4.14 na rynku euro i 3.10 na rynku dolara, które mogą powstrzymać dalsze spadki naszej waluty. Wyraźne pokonanie tych poziomów będzie jednak sugerować dłuższy pobyt kursów złotego na wyższych poziomach i chwilę oddechu dla eksporterów.

Tomasz Wronka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama