W poprawie sentymentu rynkowego pomogły lepsze od oczekiwań wyniki i prognozy Texas Instruments (opublikowane po za poniedziałkowej sesji) oraz zbliżone do oczekiwań dane dotyczące inflacji na poziomie produkcji sprzedanej (to utwierdziło rynek w przekonaniu o umiarkowanym tempie podwyższania stóp procentowych). Tak naprawdę głównym powodem wzrostu indeksów było znaczne wyprzedanie rynku. Handel był wczoraj dosyć aktywny - wyraźniej obroty zwiększyły się na NYSE. Po sesji lepsze od oczekiwań rezultaty przedstawił Intel. Kurs akcji w handlu posesyjnym zwyżkował, a AHI zakończyło wzrostem o 0,58%. W sytuacji technicznej nie doszło do żadnego przełomu, część z szybkich wskaźników jest jednak bliska wygenerowania sygnałów kupna. Na najbliższych sesjach prawdopodobny jest wzrost indeksów do poziomów przełamanych dołków z końca marca, czyli o 1-3% (w zależności od indeksu). Pewien wpływ na dzisiejszą sesję mogą mieć dane dotyczące inflacji (gdyby odbiegały od oczekiwań) oraz beżowa księga FED, w której znajdzie się omówienie sytuacji gospodarczej w drugiej połowie marca i na początku kwietnia.

Sesja w USA wpłynie lekko pozytywnie na nasz rynek. Na otwarciu prawdopodobny jest niewielki wzrost indeksów. Można przypuszczać, że duża część inwestorów instytucjonalnych w dalszym ciągu wykazywać będzie dużą wstrzemięźliwość. Od kilku sesji rynek robi nieco wyraźniejszy ruch na początku sesji, a później wchodzi w długą konsolidację. Wczoraj było podobnie - na otwarciu WIG20 zanotował wzrost, a następnie wszedł w konsolidację powyżej 1900 pkt. Zmienność była niska, a obroty nieco mniejsze od poniedziałkowych. Relatywnie mocny był wczoraj sektor bankowy, po informacjach o dobrych wynikach Millennium w pierwszym kwartale. Bardzo słaba była z kolei TPSA - w efekcie informacji o opłatach jakie będzie ponosił Centertel na rzecz francuskiego udziałowca (1,6% przychodów spółki) oraz zamiarze nabycia przez TPSA akcji Centertela od France Telecom (szczegóły transakcji zostaną podane dopiero po WZA TPSA). Na wykresie WIG20 utworzyła się wczoraj niewielka czarna świeca z obustronnymi cieniami. Świeca całkowicie mieści się w zakresie poniedziałkowych notowań. Rynek nie wykazywał wczoraj żadnej chęci do wyraźniejszego ruchu. Można przypuszczać, że dziś będzie podobnie. Pierwszym oporem dla indeksu jest wczorajsze maksimum na 1918 pkt, większe znaczenie ma jednak dolne ograniczenie poniedziałkowej luki bessy - 1925 pkt. Pierwsze wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1909,5 pkt.