Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 21.04.2005 15:50

Gdy wyświetliły się regularne notowania na rynku amerykańskim nasi

inwestorzy ruszyli do zakupów na GPW. Choć kontrakty takie otwarcie

pokazywały już wcześniej, to jednak 100 punktowy wzrost Dow Jones (nie

odrobił jeszcze wczorajszych strat) szybko podniósł optymizm. Kontrakty

zrobiły maksy na 1902 pkt., indeks jeszcze sesyjnych szczytów nie poprawił.

Reklama
Reklama

Podsumowując sesję należy zwrócić uwagę, że jest to tak naprawdę pierwsza

sesja, na które zobaczyliśmy prawdziwe kupno, a nie tylko "odbicie zdechłego

kota" jakim były wzrosty z początku tygodnia. Tym razem obroty w pierwszej

godzinie były bardzo duże (151 mln, a teraz na całej sesji 370 mln) i szybko

podniosły rynek nawet trochę wbrew zachodnich giełdom (choć patrząc na okres

dłuższy niż 1 sesja, to GPW była mocniej przeceniona i miała co odrobić).

Reklama
Reklama

Takie zachowanie na otwarciu ustawiło dalszą część sesji.

Ale ta dalsza część sesji pokazuje jednocześnie, jak ciężko będzie teraz

bykom odzyskać władzę nad rynkiem. Już przy dojściu do wczorajszego szczytu

WIG20 pojawiły się większe zlecenia podaży i popyt stracił "agresywność".

Jeszcze gorzej powinno być w obszarze poniedziałkowej luki bessy, która

zacznie się na WIG20 od 1925,39 Indeks9.gif Kontrakty9.gif Zwyczajowo po

Reklama
Reklama

takich przecenach spóźnialscy właśnie tam ustawiają największą podaż.

Zresztą wczorajsze próby zmierzenia się z tym poziomem częściowo to

potwierdziły.

Taki zwrot w górę na przyzwoitych obrotach to obiektywnie patrząc duży plus

na rynku. Szansa na wyhamowanie trendu spadkowego znacznie wzrosła po takiej

Reklama
Reklama

sesji, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że dopóki wspomniana luka bessy nie

zostanie zakryta, lub kontrakty nie pokonają linii trendu spadkowego, dopóty

każda kolejna sesja przynieść może dalszą silną przecenę. Trend spadkowy

dalej bowiem trwa i ciężko znaleźć na kolejne tygodnie jakieś argumenty

(polityka, rynki zagraniczne, słabe dane makro etc. ) które pozwoliłyby

Reklama
Reklama

prognozować powrót hossy. Dalej stosunek ryzyka do zysku jest po stronie

niedźwiedzi. 97 98 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama