Aktywność nadal nie jest duża. Ceny się jednak zmieniają. Nie są to jakieś
poważne ruchy, ale pojawiła się mała tendencja. Podaż po krótkiej chwili
wahania ponownie przeważa i ceny kontraktów zeszły na nowe minima sesji.
Tylko czym się tu martwić, czy aktywność sprowadza się do rzucanych na rynek
zleceń o wartości kilku, a w najlepszym razie kilkudziesięciu tysięcy