Aktualnie obserwujemy wahania w okolicy 1.2015 i trwałe zejście pod ten poziom winno się przełożyć na zakończenie konsolidacji, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach, i zapoczątkowanie nowej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się przy cenie 1.2069, jak również wyżej przy 1.22.
USD/JPY
Z niezdecydowaniem mamy aktualnie do czynienia na dolarjenie. Tutaj popyt walczy z poziomem 109.06, nad który cały czas pojawiają się próby podniesienia cen. Warto zauważyć, że krótkoterminowo popyt zaczyna ponownie zyskiwać przewagę, a to ze względu na wczorajsze odbicie się od około 3-tygodniowej, przyspieszonej linii trendu wzrostowego (3 punkt styczny), która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 108.60. Jej przebicie winno sprowadzić ceny przynajmniej do poziomu minimum z tego tygodnia, czyli 108.15. Należy również pamiętać, że kurs porusza się tu w około 1,5-miesięcznym kanale wzrostowym i ewentualne osłabienie dolara, jakie wynikłoby z przebicia wspomnianych wsparć, winno przełożyć się na test dolnego ograniczenia formacji, czyli 107.70.
EUR/JPY
Formacja flagi na eurojenie jest aktualnie realizowana. Ceny wybiły się tu ze wzrostowego, korekcyjnego kanału dołem i obecnie rynek dotarł do poziomu czerwcowego minimum, czyli 130.72. Jego trwałe przekroczenie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali umocnienia japońskiej waluty do okolic 126.50, co wynika z zasięgu flagi. Po drodze podaży przyjdzie się jeszcze zmierzyć z poziomem 130.30, gdzie znajduje się dolne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego. Oporem w krótkim terminie jest cena 131.42, a nieco wyżej również 2-miesięczna linia trendu spadkowego (132.70) i dopiero jej przekroczenie kazałoby się spodziewać wyczerpania presji podażowej na tej parze.