Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 27.06.2005 15:24

Przed sesją w USA inwestorzy patrzą teraz tylko na jedno - ceny ropy. Te w

porannych godzinach zanotowały nowy rekord na 60,64 $ i choć to tylko

kosmetyczne poprawienie ostatnich szczytów, to na tych poziomach ma wymiar

symboliczny i jak widać po ostatnich sesjach, może być wygodnym argumentem

do usprawiedliwiania nastrojów. Nic w tej mierze nie pomogły zapewnienia

Reklama
Reklama

Nigerii, że na prośbę OPEC zwiększy wydobycie. Tylko kto ma to przerobić ?

Do tego wybór nowego kontrowersyjnego (konserwatywnego) prezydenta w Iranie

też nie jest postrzegany pozytywnie przez rynki. Napięcia na linii Iran -

USA mogą się nasilić. Mimo wszystko po takiej dwudniowej wyprzedaży jaką

oglądaliśmy w poprzednim tygodniu należałoby teraz oczekiwać jakiegoś

uspokojenia. A co jeśli nie ? Znamy to - prawo longa. Przy takiej dynamice

Reklama
Reklama

spadku, o ile powtórzone zostałoby to dzisiaj, to jutro już wszyscy

oczekiwaliby tego "pewnego" uspokojenia i odreagowania. Zresztą tak samo

ewentualna świetna sesja w USA - inwestorzy w Eurolandzie odbiorą to tylko

jako odbicie. Tak więc podsumowując, nie sądzę by przy takim rozchwianiu

rynku zmiana amerykańskich indeksów byłaby dla nas na jutro jakimś sygnałem.

Zaznaczam, że mowa tylko o najbliższych sesjach, a nie całym tygodniu. 99 00

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama