Zmienność w trakcie sesji była niska, a obroty na obu rynkach wyraźnie się zmniejszyły. Ta niska aktywność wynikała z wydłużonego weekendu - dzisiaj rynki finansowe są zamknięte z powodu Święta Niepodległości. W sytuacji technicznej niewiele się zmieniło - na wykresach indeksów utworzyły się niewielkich rozmiarów świece, a większość z szybkich wskaźników utrzymała sygnały kupna. Na najbliższych sesjach rynek prawdopodobnie będzie zachowywać się stosunkowo spokojnie, a nieco bardziej prawdopodobne są wzrosty indeksów. Duży wpływ na sentyment rynkowy mogą mieć publikowane w piątek dane o sytuacji na rynku pracy. W następnym tygodniu spółki rozpoczną zaś publikację wyników za drugi kwartał.

Nasz rynek zachował się w piątek dosyć mocno. Po symbolicznym spadku na otwarciu, w dalszej części sesji rynek powoli piął się w górę. Strona popytowa miała przewagę, ale wzrost był przede wszystkim zasługą niskiej aktywności strony podażowej. Obroty na całym rynku obniżyły się o blisko 1/3 i były najniższe od 4 sesji. Na tle szerokiego rynku wyraźnie pozytywnie wyróżniał się sektor informatyczny - efekt doniesień o dużym kontrakcie podpisanym przez Prokom z Pocztą Polską. Drugi dzień z rzędu mocna była TPSA, a, pomimo spadku cen ropy, dobrze zachowywał się też PKN. Na wykresie indeksów utworzyły się wysokie białe świece, WIG wyznaczył nowe historyczne maksimum, a WIG20 w cenach zamknięcia przekroczył maksimum z 22 czerwca. Zachowanie rynku można odebrać jako pozytywne i rokujące szanse na kontynuację zwyżki w krótkim terminie. Dynamika wzrostu w trakcie dwóch ostatnich sesji była jednak stosunkowo duża, może się zatem okazać, że dzisiaj rynek zachowa się nieco słabiej. W początkowej fazie notowań WIG20 może zbliżyć się do szczytu intraday z 23 czerwca - 2082 pkt. W tych okolicach może dojść jednak do realizacji zysków i cofnięcia rynku. Silnym wsparciem dla indeksu powinna być połowa wysokości piątkowej świecy - 2055 pkt. Ze względu na fakt, że rynek amerykański dzisiaj nie działa, handel u nas może być mało aktywny.