Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 03.08.2005 15:53

Między poranną euforią podobną do wczorajszej, a rozpoczęciem korekty

dzieliła nas bardzo cienka granica. Wystarczyło, by BUX kolejną z

kilkudziesięciu ostatnich sesji znowu rozpoczął mocnym wzrostem. Samo

otwarcie tego indeksu na plusach pozwoliło na kontraktach na wzrost 10 pkt.

z otwarcia. Potem jednak któryś z zagranicznych inwestorów powiedział "Dość

Reklama
Reklama

!". Tuż przed otwarciem naszego rynku kasowego przez BUX przetoczyła się

fala zleceń sprzedaży, a gdy dołączyła GPW oba rynki spadały bardzo

solidarnie. Kontrakty zawróciły z drogi do euforii i stanęły nad krawędzią

mocnej korekty. "Oczywiście" setki inwestorów to przewidziało. Kolejne setki

przewidywało już 100 pkt. niżej, ale nie doczekali do dzisiaj, nie mogąc

uzupełnić depozytu z krótkich pozycji (to też w pierwszych minutach handlu

Reklama
Reklama

kontraktami pomagało popytowi).

To ostatnie zdanie nie miało być złośliwe. Chodzi mi tylko o pokazanie, że

dzisiejsza sesja została w pełni zdominowana przez kilka dużych

zagranicznych podmiotów i trudno tutaj mówić o jakimś zachowaniu "giełdowego

tłumu". Ewentualnie wyniki KGHM i PEO mogłyby pozwolić nam na wyróżnianie

się z rynków wschodzących. Jak na razie pozostaje nam ślepo naśladować ruchy

Reklama
Reklama

kilku globalnych funduszy.

Ocena przebiegu dzisiejszej sesji, niezależnie od tego, że korekta była

zasłużona musi być jednak negatywna. Rynek po pierwszej godzinie wyprzedaży

zupełnie nie miał siły się podnieść, a fundusze jedynie broniły ostatnich

zdobyczy. Wyraźnie na tych poziomach zabrakło chętnych do kupowania akcji po

Reklama
Reklama

korekcie, co przecież w ostatnich tygodniach zawsze było okazją do kupna.

Teraz tylko byki chciały obronić się przed mocniejszą wyprzedażą i utrzymać

lukę hossy na indeksie z wtorku Indeks7.gif Kontrakty7.gif Jeszcze nie

zamknięta i został kwadrans do końca sesji, ale ten poziom może się nie

utrzymać. W konsolidacji przez kilka godzin czekaliśmy na odbicie BUX, a ten

Reklama
Reklama

dalej spada blisko -2,0% i zaczniemy go pewnie gonić. Jak nie dziś, to

jeszcze jutro. Póki co zdecydowanie za wcześnie mówić o końcu trendu

wzrostowego. Mamy mocną zasłużoną korektę, tylko korektę, a jej długość do

tej pory zależała tylko od zachowania BUX. Od czwartku piątku dojdą do tego

wyniki KGHM i PEO. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama