Uspokojenie? A kto chce spokoju? Indeks pnie się w górę i zyskuje 0,4%.
Nadal w dużej mierze to wynik wzrostu PEO. Nieźle sobie także radzi TPS
(+1,3%). Z drugiej strony ciąży KGH i PKN. Kontrakty powróciły na plusy. Czy
poranny spadek to już wszystko na co stać podaż? Pytanie nieco przewrotne,
bo przecież na razie można się temu jedynie spokojnie przyglądać. Łapanie