Wczoraj poznaliśmy szereg istotnych danych makroekonomicznych ze Strefy Euro oraz gospodarki amerykańskiej. Wsparciem dla wspólnej waluty były nieznacznie lepsze od oczekiwań dane wstępne o dynamice PKB w II kwartale bieżącego roku. Zdaniem Eurostatu PKB w tym okresie wzrosło 0.3% w stosunku do pierwszego kwartału tego roku i 1.2% w ujęciu rocznym. Wyraźny wzrost gospodarczy zaobserwowano we Włoszech i w Holandii, spadek koniunktury widoczny był w Finlandii i Grecji. II kwartał nie był również korzystny dla gospodarki niemieckiej, znajdującej się w fazie stagnacji. W ocenie Eurostatu dalsza część roku powinna przynieść poprawę koniunktury, prognozy na III kwartał wahają się od 0.2% - 0.4%, natomiast wzrost PKB w ostatnim kwartale szacowany jest na 0.4% - 0.8%. Na poprawę perspektyw gospodarczych wskazał również ECB w swoim miesięcznym raporcie, wskazując jednak na zagrożenia w postaci rosnących cen ropy oraz utrzymującego się niskiego poziomu zaufania wśród konsumentów.
Słabiej od oczekiwań wypadła publikacja danych o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych w lipcu. Dynamika w ubiegłym miesiącu wyniosła 1.8%, jednak wskaźnik wyłączający sprzedaż samochodów pokazał dość skromny wzrost na poziomie 0.3%. Z kolei opublikowane tygodniowe dane z rynku pracy wypadły całkiem pozytywnie - liczba nowych wniosków o zasiłek spadła o 6 tysięcy, biorąc jednak pod uwagę reakcje rynku inwestorzy nie zwrócili na nie większej uwagi.
W dniu dzisiejszym poznamy bardzo ważne informacje o czerwcowym bilansie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Średnia prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Dow Jones wynosi 57.5 mld USD. Przy bieżącym sentymencie wydaje się, że tylko bardzo dobre dane mogą pomóc amerykańskiej walucie. Na dzień dzisiejszy planowany jest również wstępny odczyt wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan (prognoza za Dow Jones 96.5 pkt.).
Wciąż pozostajemy w okolicach oporu przy cenie 1.2480 i poziom ten do czasu publikacji dzisiejszych danych powinien zostać utrzymany. Jeżeli fundamenty nie będą wspierać dolara można spodziewać się dalszych wzrostów kursu EURUSD w kierunku 1.2650. Wczorajsze wybicie górą z lekko wzrostowego kanału wyraźnie zmieniło obraz rynku. Przy tak znacznym przyspieszeniu trendu gra na umocnienie amerykańskiej waluty wiąże się z dużym ryzykiem. Biorąc pod uwagę sytuację techniczną poniedziałkowe notowania mogą okazać się kluczowe dla tego rynku. Jeżeli początek tygodnia nie przyniesie odreagowania ostatnich wzrostów to następne dni nie będą korzystne dla amerykańskiej waluty.
Tomasz Wronka