Wczorajsza sesja na krajowym rynku przyniosła osłabienie naszej waluty, głównie za sprawą dynamicznych spadków na rynku eurodolara. Kurs EURPLN po raz kolejny zbliżył się do psychologicznej granicy 4.0 zł., wyraźnie jednak bliskość tego poziomu zachęciła inwestorów do zakupów euro. Generalnie jednak wczorajsze zmiany na tym rynku można ocenić jako kosmetyczne. Znaczne wzrosty natomiast obserwowaliśmy na rynku USDPLN, gdzie kurs przełamał poziom 3.29 i zbliżył się do bardzo istotnego oporu przy cenie 3.31.

Czwartkowe dane o dynamice produkcji przemysłowej rozczarowały inwestorów. W lipcu indeks wzrósł jedynie o 2.6% w ujęciu rocznym, natomiast w porównaniu z poprzednim miesiącem wykazał spadek o 8%. Gorsze dane trudno wytłumaczyć jedynie czynnikami "kalendarzowymi" a więc mniejszą liczbą dni roboczych, nie należy jednak popadać w pesymizm, jeżeli chodzi o perspektywy naszej gospodarki w trzecim kwartale. Solidny wzrost produkcji przemysłowej w czerwcu, zrewidowany w górę do poziomu 6.9% w ujęciu rocznym pozwala przypuszczać, iż następne miesiące przyniosą bardziej optymistyczne informacje.

W piątek złoty pozostanie pod wpływem rynku eurodolara. Z tego punktu widzenia sesja nie powinna przynieść większych emocji, jednak zbliżający się weekend może skłonić inwestorów do redukowania pozycji w naszej walucie. Kurs USDPLN po pokonaniu górnego ograniczenia kanału spadkowego testuje bardzo ważny techniczny poziom 3.31. Wsparciem jest cena 3.29 i w dniu dzisiejszym powinna skutecznie powstrzymać ewentualne spadki na tym rynku. Kurs EURPLN pozostaje w przedziale 4.0 - 4.04. Przełamanie któregoś z poziomów będzie wyraźnym sygnałem, co do kierunku, jaki obierze rynek w przyszłym tygodniu. Kolejny opór na tym rynku zlokalizowany jest przy cenie 4.06.

Tomasz Wronka

X-Trade