Spadek sprzedaży detalicznej zaskoczył swoją wielkością, ale jeśli odejmiemy
samochody to okazuje się, że mamy przyjemną niespodziankę. Choć tu także
można mieć pewne wątpliwości, gdyż wzrost sprzedaży wynika także po części
ze wzrostu cen benzyny (+4,4%). Gdyby rynek nie miał innych zmartwień to
pewnie zakończyłoby się umocnieniem dolara i wzrostem notowań kontraktów na