Rynek rośnie od wielu tygodni/miesięcy bez większych problemów i z rzadko
spotykaną dynamiką. Ale w ostatnim tygodniu widać wyraźną zmianę w
nastrojach inwestorów - stali się bardziej nerwowi. Jakakolwiek wątpliwość
co do dalszego wzrostu wywołuje natychmiast małą panikę na kontraktach,
czego najlepszym przykładem ostatni wtorek. Wczoraj w końcówce też było