Odpowiedź najprawdopodobniej poznamy już pod koniec dzisiejszej sesji. Z technicznego punktu widzenia w dalszym ciągu jeszcze pozostajemy w szerokiej konsolidacji, a o ostatecznym potwierdzeniu wybicia górą mówić będzie można dopiero po przebiciu figury 1,2200. Czynnikiem, który wczoraj w sposób wyraźny zmobilizował graczy do wychodzenia z zielonego była między innymi drożejąca ropa naftowa. (cena przekroczyła barierę 60 dolarów za baryłkę brend dochodząc w trakcie sesji nawet do ponad 62,30 USD.)Wsparciem, które po wczorajszych wzrostach potraktowane może zostać jako miejsce zamykania otwieranych dzisiaj krótkich pozycji jest 1,2040, a potem 1,1990. Brak istotniejszych danych makroekonomicznych, które zazwyczaj pomagają lub szkodzą walucie amerykańskiej sprzyjać będzie bardziej technicznym zachowaniom inwestorów. O godzinie 9:30 jedno euro wyceniane było na 1,2074 dolara.

RYNEK KRAJOWY

Dzisiaj poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie poziomu stóp procentowych. Obok informacji z Wiejskiej będzie to kluczowa wiadomość dnia. Inwestorzy czekając na potwierdzenie wskazań przytłaczającej liczny ekonomistów o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie będą bacznie przyglądać się trudnym rozmowom PO i PiS -u. O godzinie 9:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na międzybanku wyceniane było na 3,9240, a jeden dolar na 3,2370 złotego. Zmiany więc w porównaniu z wczorajszym zamknięciem są widoczne jedynie na parze USD/PLN. Głównym sprawcą spadków wartości dolara względem polskiego złotego i testu wsparcia w rejonie 3,2300 - 3,2350 było osłabienie się zielonego na rynku światowym. Środa na krajowym rynku walutowym upłynąć powinna pod znakiem kontynuacji wspinaczki kursu na parze EUR/PLN (opór nadal znajduje się na 3,9500) oraz odreagowania spadków kursu na USD/PLN.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.