Fajna ta nasza polityka. Minister Finansów będzie błagać premiera, żeby
zwiększyć deficyt do 31-32 mld, ale premier odmawia - skutki wyborczych
obietnic. Rynki w tym roku nie będą się tym wszystkim pasjonować, co Kamil
przedstawiał już w Weekendowej. Dopiero w przyszłym roku słowa minfina będą
gwałtownie poruszać walutą. A co w międzyczasie na rynkach ? Dalej