Jak zwykle zadecydowały szczegóły, bo niby dane bez sensacji, ale gdy
spojrzeć na koszty pracy, to zamiast oczekiwanego +2,0% mamy spadek 0,5%
(zaanualizowany). To największy spadek od drugiego kwartału zeszłego roku.
To ucieszyło inwestorów, bo pamiętamy przecież, jak wielkie przerażenie
budziły ostatnio wszelkie sygnały napięć inflacyjnych. Szczególnie rynki