Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.11.2005 14:45

Wprawdzie mamy jeszcze przed sobą publikację październikowej inflacji w

Polsce, ale nie przypuszczam, by miała ona zmienić znacznie wynik

dzisiejszych notowań. A ten nie jest dobry, choć też nie ma co dramatyzować.

Zaczęło się dobrze za sprawą dwóch wzrostowych sesji w USA, na które

wcześniej nie mieliśmy okazji zareagować. Wyniki spółek skupiły uwagę

Reklama
Reklama

inwestorów tylko chwilowo. Nie było tu wielkiego zaskoczenia. Po krótkim

okresie zachwytu, gdy ceny zbliżyły się do górnego ograniczenia konsolidacji

przyszedł czas zwątpienia. Na początku był to spokojny spadek cen, który

jeszcze przed południem ponownie zamienił się we wzrost. Niestety nie udało

się bykom pokonać porannego szczytu, choć to także i ich wina, gdyż

aktywność popytu w południe była niewielka. Rynek musiał to odchorować i

Reklama
Reklama

trwało to ponad 2 godziny. W tym czasie ceny spadły pod poziom zamknięcia

ostatniej sesji. Teraz kończymy notowania właśnie "na zero".

Technicznie w sumie wiele się nie zmieniło. Oczywiście bierność popytu, gdy

była szansa na wybicie świadczy o jego dzisiejszej słabości. Nie była ona

jednak na tyle duża, by doprowadzić do wybicie z konsolidacji dołem.

Pozostajemy nadal na poziomie wahań sześciu poprzednich sesji. Nic się nie

Reklama
Reklama

zmieniło i nadal czekamy na większy ruch. Że taki nastąpi, to niemal pewne.

Warto zauważyć, że także i na dzisiejszej sesji rosła LOP. Tym samym kolejne

porcje kapitału powiększają pulę zakładu o kierunek wybicia. Ucieczka tych,

którym się nie powiedzie zapowiada się efektownie. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif A co z kierunkiem? Moim zdaniem cały czas przewagę mają byki.

Reklama
Reklama

Pisałem o tym w "Weekendowej". Mamy tu argument niedawnej formacji

podwójnego dna, płytkości korekty, jaka wystąpiła po wzroście cen oraz

fatalnych nastrojów na rynku terminowym. Dziś baza osiągała wartość -60 pkt,

co chyba mówi samo za siebie. KJ

Inflacja w Polsce (16:00)

Reklama
Reklama

Wskaźnik zmian cen towarów konsumpcyjnych w październiku miał wg prognoz wynieść r/r 1,5%, a faktycznie jest to 1,6%.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama