Reklama

Popyt na walutę amerykańską nie słabnie

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Na rynku eurodolara już od jakiegoś czasu niepodzielny prym wiodą niedźwiedzie. Waluta amerykańska nieprzerwanie rośnie w siłę o czym świadczy formowanie niemal na każdej sesji nowych dołków.

Publikacja: 15.11.2005 08:35

Godziny handlu azjatyckiego pokazały, że techniczne wsparcie w rejonie 1,1670 testowane w ostatni weekend nie jest barierą nie do przebycia. Krótkotrwałe naruszenie tego charakterystycznego miejsca skutkowało minimum na poziomie 1,1658. O godzinie 9:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1694 dolara. Wtorek ze względu na sporą dawkę istotnych danych makroekonomicznych może trochę zmian w dotychczasowym obrazie rynku. W pierwszej części sesji inwestorzy zapoznają się z indeksem koniunktury instytutu ZEW z Niemiec za listopad. Prognozowana jest poprawa wskaźnika z 39,4 do 42 pkt. Najważniejsze będą jednak jak zwykle informacje zza oceanu, a wśród nich inflacja bazowa w cenach producentów, indeks NY Empire State oraz sprzedaż detaliczna. Analizując zapowiedziane na dzisiaj wiadomości warto zwrócić uwagę, że wydźwięk oczekiwań ekonomistów nie będzie raczej sprzyjał zwolennikom silnego dolara.

Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: nowe dołki jednoznacznie świadczą o utrzymywaniu się notowań w wyraźnym trendzie spadkowym i jak na razie w związku z tym nie może być mowy o formowaniu stabilniejszej bazy pod silniejszą korektę wzrostową. Układ wskazań technicznych podpowiada, że wtorek upłynie pod znakiem oczekiwania na dane makro. Oczekiwaniu towarzyszyć najprawdopodobniej będzie nieznaczne osłabienie waluty amerykańskiej. Najbliższy opór znajduje się w rejonie 1,1745 - 1,1750 i nie wykluczone, że te byki, które zdecydują się na sondowanie rynku jeszcze przed publikacją danych właśnie tam realizować będą zyski.

RYNEK KRAJOWY

Na krajowym rynku walutowym początek tygodnia nie przyniósł znaczących zmian. Złoty konsekwentnie utrzymuje się w dominującym z zeszłego tygodniu przedziale wahań. Na początku dzisiejszej sesji, czyli o godzinie 9:00 jedno euro wyceniane było na 3,9995, a dolar na 3,4180 złotego. Obrazu rynku nie zmieniły również opublikowane wczoraj w godzinach popołudniowych informacje GUS-u na temat wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych za październik oraz stan deficytu handlu zagranicznego. W ogłoszonym komunikacie podano, że wartość wskaźnika wzrosła o 1,6 proc. w stosunku do października 2004 roku, a w porównaniu z wrześniem 2005 r. ceny wzrosły o 0,4 proc. Deficyt handlu zagranicznego po wrześniu 2005 roku spadł do 6.690,6 mln euro z 9.174,4 mln euro po wrześniu 2004 roku. Informacji tych nie można potraktować jako zaskakujących, ponieważ w obu przypadkach były one zgodne z wcześniej przedstawianymi prognozami. Wczorajsza sesja dość wyraźnie pokazał, że pomimo wyjaśnienia się kluczowych kwestii politycznych dla Polski na rynku jest jeszcze sporo niepewności. Inwestorzy najprawdopodobniej nie są przekonani, co do przyszłości nowego rządu i szukają pewnych potwierdzeń i gwarancji jego funkcjonowania. Ekonomiści przyjęli program rządu z mieszanymi odczuciami dlatego nie należy się dziwić, że złoty poddawany jest takim "turbulencjom" jakie mogliśmy zaobserwować wczoraj w godzinach porannych. Informacją makroekonomiczną zapowiedzianą na dzisiaj, która w pewnym stopniu może uspokoić graczy jest bilans płatniczy.

Technika podpowiada, że sygnałem potwierdzającym powrót na rynek silniejszego złotego przynajmniej w krótkim okresie czasu będzie pokonanie testowanego już wcześniej wsparcia 3,9800 na parze EUR/PLN oraz 3,3800 na USD/PLN. Przy obecnym układzie wskaźników i sytuacji polityczno-ekonomicznej w kraju raczej ciężko liczyć się z możliwością osłabienia naszej waluty sygnalizowanym poprzez przełamanie ostatnich szczytów.

Reklama
Reklama

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama