Minimum sesji z pierwszych chwil notowań zostało przed chwilą wyrównane.

Mowa oczywiście o kontraktach, bo indeks powoli, ale systematycznie obniża

loty. Wygląda na to, że czeka nas nowe minimum i na terminowym. Nie widać w

tej chwili chęci na poważne odbicie od dołka. Obrót jest śmiesznie mały, a

zatem każdy ruch cen ma ograniczoną wiarygodność. Z 86-87. KJ